poniedziałek, 3 września 2012

Wypalarka do drewna

Pirografia czyli jak sobie coś wypalić na kawałku drewna


...fajna rzecz za niecałe 40zł a zabawy co niemiara!
Moje pierwsze podejście zaowocowało wypaleniem napisu na deseczce, którą ozdobię swój zielony obraz. Nie mam jeszcze wprawy (do tego potrzeba sporego treningu). Po "robocie" wszędzie pachnie piernikami i dymem. Nie wiem czy to kwestia przypalanej deski czy samego urządzenia ale to nawet przyjemne. Trzeba oczywiście uważać by się nie poparzyć. Takiemu gamoniowi jak mnie udało się tego nie doświadczyć to może nie jest to aż tak trudne.

Urządzenia ma kilka końcówek typu mniejsze, większe, okrągłe i płaskie oraz kilka małych stempelków. Ponad to jest małe, lekkie i poręczne więc jego użytkowanie nie sprawia większych problemów.

a pierwsze efekty takie...

wypalarka do drewna sposoby użycia
Happy Design 2 - handmade


Happy Design 2 - handmade

5 komentarzy:

  1. Fajna sprawa, też chcę się pobawić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też często używam wypalarki:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero zaczynam ale już to lubię :)

      Usuń
  3. Witam też wypalam,trochę,dopiero się ucze co prawda.Moje prace mam na blogger-śledź.Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń