piątek, 5 października 2012

Wyzwań C.D.

Musiałam troszkę ponaginać zasady 30 dniowego wyzwania bardziej pod siebie bo pewne rzeczy wymagają u mnie innego podejścia. Ze względu na to, że pracuję w domu zamiast odgruzowywać szafę, odgruzowałam swoje biurko. Nie wiem jakim cudem udało mi się zawalić na nim każdy centymetr, papierami, wydrukami, kubkami po kawie i innymi śmieciami. Cud, że w porę się ogarnełam bo bym przepadła w tym syfie. Przy okazji powywalałam zbędne rzeczy z pulpitu (a jakże :) komputera.

W palnie masz jeszcze Lifting i dodanie inspirujących motywów na ścianie :) W tym celu naoglądałam się pięknych obrazków i już nie mogę się doczekać zmian jakie sobie w mym kąciku przeprowadzę! :)








źródło:printerest


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać ale żadne z nich, moje jest nadal w rozsypce. Siedzę przy nim właśnie i znów mam ochotę coś tu pozmieniać. Tylko po pracy, którą przy nim wykonuję odechciewa mi się i biurka i pokoju. Może jakiś urlop mi pomoże, mam całą masę pomysłów i wreszcie muszę je zacząć realizować. Tak mnie zawstydziłaś, że może zrobię to dziś! :)

      Usuń